Dlaczego wracamy?

Co to się podziało w ostatnim czasie?

Czy powroty do PL stały się modne czy nadszedł czas że ta wielka fala emigracji po 2004 roku zdaje sobie sprawę że chyba trzeba wracać? W swojej pracy spotykam bardzo dużo ludzi ale w ostatnim czasie coraz więcej moich klientów albo wróciło albo jest w trakcie powrotu albo planuje powrót do max 2 lat…

Czym jest to spowodowane? Efekt Brexitu? A może 10 – 14 lat to wystarczający czas aby coś tam sobie odłożyć i mieć z czym wracać? Od dłuższego czasu nie ma tygodnia abym nie usłyszał: “mieszkamy w UK ale zdecydowaliśmy się wracać” Ja staram się nie mówić o tym że też wróciłem bo chce się dowiedzieć dlaczego taka decyzja.

Główne powody to rodzina – szczególnie starzejący się rodzice, często niewiadoma tego co będzie po Brexicie, bardzo często kwestie bezpieczeństwa w UK – ale to głównie od ludzi mieszkających w większych miastach. Bardzo często powodem są dzieci i to że tak naprawdę w UK nie mają życia po szkole, że nie ma czasu bo rodzice dużo pracują i nie ma ich kto zawieźć na dodatkowe zajęcia czy do kolegów.

Kurs funta też nie rozpieszcza więc Ci którzy np. zainwestowali w mieszkanie czy dom w Polsce i nie muszą żyć z kredytem zdają sobie sprawę że może jednak da się “żyć” w Polsce, szczególnie kiedy ma się jakiś fach w reku.

Ja sam się zastanawiam co było głównym powodem tego że wróciliśmy i prawda jest taka że nie ma takiego jednego konkretnego, ale po prostu jest to zlepek tych wszystkich rzeczy… Po 16 miesiącach można stwierdzić że decyzja o powrocie była dobra jeśli chodzi o dzieci, zmieniły się, “odżyły”, stały się bardziej otwarte i pewne siebie. Bardzo cieszy ich to że same mogą iść do sklepu, kina czy do kumpla kilka ulic dalej tak samo jak kontakt z dziadkami czy kuzynami.

My ciągle uczymy się Polski, wiele rzeczy wkurza, wiele zaskakuje i wiele dziwi. fajnie by było przenieść niektóre rozwiązania z UK do Polski ale niestety nie jest to jeszcze możliwe. Podejrzewam że jeszcze kilka lat będziemy się uczyć tego kraju od nowa bo na to potrzeba czasu, szczególnie że przez tyle lat mieszkało się w UK….

Advertisements

Wracamy do UK ….

Ale tylko na kilka dni, odwiedzić znajomych, rodzinę, kolegów ze szkoły. Pierwsza myśl po wylądowaniu: pustka… Kiedy przyjeżdżałem do Polski na wakacje czułem że coś głęboko w środku ciągnie mnie do tego miejsca a tutaj nic…

Pewnie że tęskniłem za miejscami wśród których żyliśmy przez tyle lat, ale jakoś nie odczuwałem jakiejś wielkiej radości z powodu tego że mogę do nich wrócić.

Bardziej cieszył fakt że mogę zobaczyć się z przyjaciółmi, rodziną czy ludźmi których gdzieś tam spotykałem po drodze do szkoły czy pracy.

Dla dzieci był to czas na spotkanie się z kolegami i koleżankami ze szkoły – było super ale po wszystkim usłyszeliśmy że fajnie było się z nimi zobaczyć z tym że oni już mają nowych przyjaciół i przyjaciółki. W ciągu 16 miesięcy udało im się to czego obawialiśmy się najbardziej – znaleźć super kolegów i koleżanki i chyba tak naprawdę zapomnieć o tych których znali z UK.

W ciągu tych kilku dni zacząłem zauważać rzeczy na które przez tyle lat nie zwracałem uwagi… szczególnie brud na ulicach, zaniedbane domy, ogródki o które nikt nie dba. Takie proste rzeczy a jednak teraz troszkę mnie drażniły.

I tak naprawdę jedynym pozytywem oprócz spotkania ludzi którzy są nam bliscy to zakupy ….. jest jeszcze kilka rzeczy których brakuje w PL a byliśmy do nich przyzwyczajeni żyjąc w UK

Powrót do UK na kilka dni fajny, być może jeszcze kiedyś to powtórzymy ale w głowie myśli typu: mam nadzieję że nigdy już nie będę musiał emigrować ….