Rejestracja anglika w PL – cd

Najtrudniejsze w calym “procesie” rejestracji okazalo sie znalezienie lamp przednich/reflektorów. Na szczescie jest allegro ale trzeba uwazac bo duzo jest nieuczciwych sprzedawcow którzy beda wam chcieli wcisnac lampy angielskie.

Do rejestracji potrzebne jest polskie MOT czyli przeglad. Wymiana lamp to podstawa – do tego predkosciomierz musi byc w km/h, trafiaja sie tacy ktorzy wymagaja wymiany lusterek czy tylnych swiatel. Ogolnie w moim przypadku odbylo sie bezbolesnie – 100PLN i widzimy sie za rok!

Nastepny jest UM, wypelnienie kilku papierków, papier z Urzedu Celnego o zwolnieniu z akcyzy, przeglad, angielski dowód rejestracyjny i tablice do zwrotu i 250PLN – tymczasowy dowód rejestracyjny i nowy do odbioru za kilka tygodni!

Ogolnie pomimo problemów (podobno) z nowym systemem rejestracji pojazdow w PL wszystko odbylo sie bezbolesnie i ciezko sie do czego przyczepic!

Teraz tylko zgoszenie w UK o eksporcie pojazdu i oczekiwanie na zwrot za Road Tax.

🙂

Advertisements

Rejestracja anglika w PL – akcyza

IMG_4607

Długo mnie tu nie było wiec trzeba troszkę ponadrabiać 🙂

Zdecydowaliśmy sie zabrać autko do PL więc nadszedł czas rejestracji. Aby nie płacić akcyzy należy autko zarejestrować jako mienie przesiedleńcze. Trzeba być właścicielem przez conajmniej 6 miesiecy i nie wolno sprzedać w ciagu 12 miesięcy.
Przy silniku powyżej 2l i akcyzie 18% warto sie pogimnastykować.

Moje doświadczenie z Urzędem Celnym nie jest za miłe ale cóż stary beton który tam siedzi w dupie ma prostych ludzi… brak konkretnych informacji przez telefon w ciagu 2 rozmów telefonicznych kosztował mnie jeden dzień nerwów ale cóż… życie.

Do złożenia podania o zwolnienie z akcyzy bedziemy potrzebowali wypełnić kilka form oraz nastepujace dokumenty:
* potwierdzenie zakupu auta
* przetłumaczony dowód rejestracyjny
* potwierdzenie tego że wyjechało sie z UK – np P45
* potwierdzenie zameldowania w PL!

Pomimo tego że nie ma w PL obowiazku meldunkowego “Ham” z UC stwierdził że on nie ma obowiazku zwolnić mnie z akcyzy :-). Więc musiałem drałować 100km aby taki świstek uzyskać.
W dobie komputeryzacji w PL jeden urzad nie jest w stanie sprawdzić tak podstawowych rzeczy jak meldunek z drugim urzędem… cóż w niektórych rzeczach nadal epoka kamienia łupanego jak dla mnie 😦

Nasze koszty to oplata w UC (w moim przypadku 17PLN) oraz oplata za wydanie potwierdzenia meldunku.

Po kilku dniach oczekiwań przychodzi do nas list z UC potwierdzajacy zwolnienie z akcyzy który bedziemy musieli przedstawić w Urzędzie Miasta podczas rejestracji naszego autka!!!

Mały update!!! w PL nadal jest obowiazek meldunkowy, kiedy załatwiałem akcyze bebniono ze został/zostanie zniesiony ostatecznie do tego nie doszło. w rozmowach z UC 2 osoby potwierdziły że np Rejestracja w UP wystarczy do potwierdzenia powrotu do PL, niestety ja trafiłem na trzecia która uważała inaczej i stwierdziła że gówna ja obchodzi co inni mi powiedzieli… dlatego forma “HAM” użyta w tekście 🙂

A czy nasze dzieci dadzą sobie rade w szkole w PL?….

Ja, ojciec dwójki najcudowniejszych dzieciaków na świecie…. piszę bo wielu z nas zastanawia się jak jak nasze dzieci poradzą sobie po powrocie. Ogólnie nasza polska podstawówka powyżej 3 klasy wydaje się bardziej wymagająca niż angielska “primary school” na tym samym poziomie. Po 2,5 miesiąca wnioski są takie:

– poziom bardzo zbliżony

– dziecko nr 1 twierdzi że ogólnie poziom jest niższy niż w UK

– dziecko nr 2 uważa że poziom jest zbliżony do UK- choć dużo wiecej jest od nich wymagane niż w UK ( w sensie zadań domowych itp)

 

Teraz to co ważne – dziecku nr 1 jakoś tak łatwo wszystko w życiu przychodziło ale fakt że jemu wydaje się że w PL jest łatwiej daje dużo do myślenia… dziecko nr 2 jest bardzo utalentowane ale ze względu na charakter potrzebuje więcej czasu ale ogólnie daje radę, co potwierdza opinie że polska szkoła(przynajmniej podstawowa) nie jest wcale na wyższym poziomie niż w UK!!

 

Obserwacje bedziemy prowadzić cały czas ale na dzien dzisiejszy uważam że o szkołę nie ma sie co martwic! jeśli dzieci dały sobie radę w UK to poradza sobie w PL!!!

Zima/późna jesień…

IMG_4365

Robi się zimno… tzn zero w nocy i +6 w ciagu dnia. Dzieciaki wariuja i pomimo tego że w Anglii doświadczali podobnych temperatur to jakoś ciężko jest im się do tego przyzwyczaić. Przypomina mi sie opowieść o tym jak facet kupił dom w Bieszczadach i zastanawiam sie co bedzie kiedy nadejdzie prawdziwa zima? Nie ukrywam że często przed powrotem zastanawiałem się jak to będzie w zimie i czy damy radę 🙂 Teraz jest to nieuniknione i coraz bardziej sie tego boję. Z drugiej strony dzieciaki nie moga sie już doczekać śniegu, sanek itp… nie dociera do nich że zima w PL to nie zawsze płatki śniegu i lekki mrozik a czasami z mrozu uszy chca odpaść!!!
Mam nadzieję że damy rade!!! 😉

11.11

IMG_4333

Kolejne święto którego nie było mi dane świętować w UK pomimo Poppys Day itp…

Dzieciakom bardzo wpadły do głowy lekcje muzyki i polskie pieśni typu : “My pierwsza brygada itp…”

👍

Po tylu latach na emigracji co chwilę czuję się jak malutkie dziecko które wszystkiego uczy się od nowa. Przedtem był Bank Holiday i człowiek wiedział że nie idzie do pracy a tak pozatym to normalny dzień… kolejna okazja aby wydać troche kasy na zakupy czy czas na grila. Tutaj w PL jest jakoś inaczej. Wczoraj szaleństwo bo przecież w “Sobote jest święto!!! wiec wszystko bedzie zamkniete” 🙂

Zastanawiałem się czy nie zrobić czegoś na działce ale zdałem sobie sprawę że pewnie zaraz sąsiedzi my mnie zlinczowali 😉

Miłego Święta Niepodległości!!!

Czy nasze dzieci poradzą sobie po powrocie?…

IMG_4332

Ja, ojciec dwójki najcudowniejszych dzieciaków na świecie…. piszę bo wielu z nas zastanawia się jak jak nasze dzieci poradzą sobie po powrocie. Ogólnie nasza polska podstawówka powyżej 3 klasy wydaje się bardziej wymagająca niż angielska “primary school” na tym samym poziomie. Po 2,5 miesiąca wnioski są takie:

– poziom bardzo zbliżony

– dziecko nr 1 twierdzi że ogólnie poziom jest niższy niż w UK

– dziecko nr 2 uważa że poziom jest zbliżony do UK- choć dużo wiecej jest od nich wymagane niż w UK ( w sensie zadań domowych itp)

Teraz to co ważne – dziecku nr 1 jakoś tak łatwo wszystko w życiu przychodziło ale fakt że jemu wydaje się że w PL jest łatwiej daje dużo do myślenia… dziecko nr 2 jest bardzo utalentowane ale ze względu na charakter potrzebuje więcej czasu ale ogólnie daje radę, co potwierdza opinie że polska szkoła(przynajmniej podstawowa) nie jest wcale na wyższym poziomie niż w UK!!

Obserwacje bedziemy prowadzić cały czas ale na dzien dzisiejszy uważam że o szkołę nie ma sie co martwic! jeśli dzieci dały sobie radę w UK to poradza sobie w PL!!!